Praktyki End-of-Life w Holandii w ramach ustawy o eutanazji ad 6

Ustalenia te stanowią znaczące odwrócenie tendencji w podejmowaniu decyzji dotyczących końca życia, które stwierdzono w latach 1990-2001.13 Wysoki wskaźnik odpowiedzi, fakt, że zarówno projekt badania, jak i kluczowe pytania były utrzymywane na stałym poziomie przez lata, popieranie badanie autorytatywnych organów medycznych oraz gwarancja anonimowości pacjentów i lekarzy wzmacniają ważność i rzetelność naszych wyników. Skupiamy się na trzech możliwych wytłumaczeniach tych trendów. Po pierwsze, należy wziąć pod uwagę niektóre czynniki epidemiologiczne. W wyniku starzenia się społeczeństwa odsetek zgonów osób w wieku 80 lat i starszych, czyli grupy wiekowej, w której eutanazja i wspomagane samobójstwo są najmniej powszechne, wzrósł z 45,3% w 2001 r. Do 48,4% w 2005 r. obniżone wskaźniki tych praktyk stwierdzono we wszystkich grupach wiekowych, a zmiana wieku może wyjaśnić tylko około 0,1% całkowitego spadku. Procent zgonów z powodu raka, który jest najczęstszą diagnozą u pacjentów otrzymujących pomoc lekarza w umieraniu, pozostawał stabilny w latach 2001-2005, podobnie jak odsetek zgonów z udziałem lekarzy rodzinnych, specjalistów klinicznych i lekarzy w domach opieki.
Po drugie, holenderscy lekarze uważają, że opieka zdrowotna na zakończenie życia jest alternatywą dla eutanazji lub wspomaganego samobójstwa, przynajmniej w niektórych przypadkach13. W naszym badaniu stwierdziliśmy, że eutanazja i wspomagane samobójstwa zostały w pewnym stopniu zastąpione przez ciągłą, głęboką sedację. Sedacja była najczęstsza w podgrupach, w których najczęściej stosowano eutanazję lub samobójstwo: pacjenci w wieku poniżej 80 lat, mężczyźni, pacjenci z chorobą nowotworową i pacjenci z udziałem lekarzy rodzinnych. Jedno z badań wykazało, że stosowanie głębokiej sedacji pod koniec życia często poprzedzone jest omówieniem opcji eutanazji21. Rodzaje cierpienia, które skłaniają do wniosków o eutanazję, pokrywają się z tymi, które wywołują prośby o sedację, chociaż nacisk jest większy. o cierpieniach egzystencjalnych i fizycznym pogorszeniu eutanazji, a bardziej o cierpieniu fizycznym w uspokojeniu. 22 Lekarze czasami również stosują środki uspokajające, gdy mają wyraźną intencję przyspieszenia śmierci, tak że uspokojenie i eutanazja we wszystkich przypadkach nie wykluczają się wzajemnie.
Po trzecie, postawy lekarzy wobec opioidów i ich zrozumienie działania leków mogły przyczynić się do zmniejszenia częstotliwości eutanazji. W ciągu ostatniego dziesięciolecia pojawiły się coraz więcej dowodów na to, że potencjalnie skracające życie opioidy są często zawyżane23-26. W Holandii wyniki badań praktyk z 2001 roku13 wywołały dyskusję o tym, czy można stosować opioidy, czy nie. na eutanazję, ze względu na ich wątpliwy, śmiertelny potencjał i prawdopodobieństwo wystąpienia efektów ubocznych. 14, 27 Komitety przeglądowe nie zgodziły się na stosowanie opioidów do eutanazji. W rezultacie lekarze mogą być mniej skłonni do przypisywania opioidom efektów skracania życia. Tak więc spadek odsetka przypadków eutanazji, w których stosowano opiaty w 2005 r. W porównaniu z 2001 r., Może być przynajmniej częściowo spowodowany zmiennością przypisania przez lekarzy ich czynów, nie tylko z powodu rzeczywistej zmiany praktyk
[patrz też: patentex oval, taninal, stomatolog warszawa centrum ]